Wiara najświętsza w kruchym naczyniu glinianym

Budujcie siebie samych w oparciu o najświętszą wiarę waszą [Juda 20]

Kiedy rozważamy temat wiary , myślimy o bohaterach wiary z 11 rozdziału listu do Hebrajczyków . I tu oczywiście na pierwszy plan wysuwa się Abraham . Bez wątpienia jest to postać szczególna . Jest to człowiek , który w swej postawie – ” uwierzył w wierność swojego Boga ”. My często zatrzymujemy się na wierzeniu w Boga . Próbujemy oceniać natężenie naszej wiary , myślimy też , czy jest ona wystarczająca , czy może za mało jej posiadamy . Wówczas modlimy się – Panie przymnóż nam wiary .

Myślę że wierzenie w Boga nie jest trudną rzeczą . Dużo ludzi , bardzo dużo wierzy w Boga , nawet sam szatan wierzy też . Natomiast – wierzyć w wierność Boga , jak uwierzył Abraham , to już , pociąga za sobą skutki takiego wierzenia . Taka wiara domaga się działania , ponieważ w świadomości zaistniała pewność że , twój Bóg jest niezmienny w swoim słowie i zawsze takim pozostanie .

Wierność Boga jest jednym z Jego atrybutów . W Psalmie 89,15 czytamy : Sprawiedliwość i prawo są podstawą tronu Twego , łaska i wierność idą przed Tobą .W liście do Rzym .4,20 . napisane jest : Abraham nie okazał wahania , ani niedowierzania , co do obietnicy Bożej [B.T.]

Wiara w wierność Boga , charakteryzuje się wytrwałością i naszą wiernością Bogu wtedy , gdy nie układa się nam po naszej myśli . Nasz Bóg jednak zawsze oczekuje od nas w wielkich czy małych sprawach wierności . Znamy przypowieść Jezusa o sługach : dobrze sługo dobry i wierny … A zatem , nasza wiara w wierność Boga , jest najcenniejszym skarbem ukrytym w najgłębszych pokładach naszego istnienia To w tej przestrzeni człowiek staje się uczestnikiem Bożej natury . To tylko tu tak naprawdę możesz dotknąć samego Boga , nigdzie indziej . Ani na tej górze mówi Jezus , ani w Jerozolimie , tylko w [ twoim ]duchu i w prawdzie [ukrytej na dnie twojej duszy ]. Więc trzymaj co masz i bądź wierny i wytrwały do końca , bo tylko wtedy będzie wielka zapłata twoja w niebie mówi Jezus .

Jezus powiedział : Jeśli nie uwierzycie że , Ja Jestem [ Wiernym i Prawdziwym ] pomrzecie w grzechach waszych .
W Objawieniu Jana 19,11 . czytamy : Widziałem niebo otwarte a oto biały koń a ten który na nim siedział nazywa się Wierny i Prawdziwy.

Oto nastała nowa era z nową religią i szczególnym zaproszeniem dla grzeszników , którzy wiary nigdy nie mieli ,lub ją zatracili w różnych okolicznościach swojego życia . Jezus prowadzi człowieka różnymi ścieżkami , ale do siebie przyciąga za pośrednictwem uczciwej samo oceny .Każdy kto potrafi wejrzeć w siebie i zrozumie że sam sobie nie poradzi , może skorzystać z zaproszenia Jezusa : Przyjdźcie do mnie wszyscy …a Ja dam ukojenie . I stało się .

Zaczęli przychodzić ci , którzy żyli w poniżeniu i pogardzie , nie mający nadziei na życie jak żyli inni . Kalecy , trędowaci , opętani i niewidomi . Cudzołożnicy naznaczeni piętnem swojego grzechu który kochali i skorumpowani celnicy . A o chorych mówiono ; zgrzeszył on , albo rodzice jego , o niewidomym że się cały w grzechu urodził , trędowaci musieli żyć w odosobnieniu i samotni . Taka była o nich wtedy opinia .

Ta nowa religia z swoją Dobrą Nowiną , wprowadza ludzi na inną drogę życia i inny sposób myślenia . Zachęca by pokochać Tego , który pokochał grzeszników i zaprzyjaźnić się z Nim . Później Jezus zwracając się do tych , którzy uważali się za sprawiedliwych powiedział : celnicy i wszetecznicy wyprzedzają was do Królestwa Bożego . To ci którzy nie mieli nic i nie zasługiwali na wiele , otrzymali najwięcej . Później w kontekście tego Apostoł Paweł powie : … jako nic nie mający a jednak wszystko posiadający , bo otrzymali Królestwo Boże , które rządzi się innymi prawami . W jego obszarze największy staje się sługą wszystkich . Oto Ten , który przyszedł z daleka z niebiańskiej chwały , stał się człowiekiem niskiego rodu .Spróbujmy zatem zrozumieć , czy dla takiej niebiańskiej postaci łatwo być człowiekiem , zwłaszcza gdy ziemia od początku nie była przychylna dla Niego . Otóż myślę że , dla Bożego Syna być człowiekiem zawsze było uniżaniem , nawet gdyby ludzie uczynili Jego królem nad królami ziemi . Tymczasem Bóg w osobie swojego Syna stał się uniżonym wśród najbardziej uniżonych , bo wtedy i dziś jest odrzucony i wzgardzony , tak jak ten przed którym zakrywa się twarz , mówi prorok Izajasz . Ale Bóg w swej miłości zapragnął stać się jednocześnie przyjacielem celników i grzeszników , ludzi cierpiących z powodu grzechu . To do nich powiedział Jezus : Błogosławiony kto nie zwątpi , ale wierzy . Dziś wciąż to wezwanie jest aktualne , że nie wątpi w to o czym mówi Ewangelia , że wody wzburzonego morza uciszył słowem , że dziewczynka nie umarła , ale śpi . Błogosławiony kto nie wątpi , ale wierzy i nie wyśmiewa się , jak Jemu współcześni , ale wierzy że śmierć jest tylko snem.

Jednak nasza wiara jest noszona w kruchym naczyniu glinianym , prze to nie lekceważ tego , który może wykraść twoją wiarę a przy tym zabić w tobie prawdziwe życie . Dlatego w smutku i zatroskaniu głosem Ewangelii , wciąż powtarza : błogosławiony kto we mnie nie zwątpi .. A zatem jak przetrwać dziejowe burze , gdy trzeba przebaczyć siedemdziesiąt siedem razy w ciągu jednego dnia , jak przetrwać i zaprzeć się samego siebie a nawet obciąć rękę czy wyłupić oko , by nie stracić raz darowaną tajemnicę wiary . Ewangelia zachęca nas by strzec swój depozyt wiary , jak najcenniejszy skarb , gdyż to wiara wyznacza twoją przyszłość tu na ziemi i tam w wieczności . Dlatego to wierzący ludzie proszą Jezusa : przymnóż nam wiary . I nie chodzi tu o jakąś tam wiarę , lecz o Najświętszą wiarę i nie podzielną , jak ziarnko gorczycy jest nie podzielne . Apostoł Jakub wyjaśnia nam i mówi : Człowiek o rozdwojonej duszy chwiejny jest w całym swoim postępowaniu . A zatem lepiej jeśli wierzący będzie prosić :przymnóż nam wiary , niż myśleć o sobie że ją posiada , próbując manifestować bez skutku .

W życiu Bożych niewiast i mężczyzn opisanych w Biblii , widzimy z jaką troską Bóg kształtował w nich swoje cechy i swój charakter , by później położyć na nich swoją dłoń umacniając ich wiarę Najświętszą . Nie ma innego powodu istnienia tych ludzi na kartach Biblii , jak to , ażeby uwaga potomnych była skupiona na ich wierze . Stąd jedenasty rozdział listu do Hebrajczyków jest poświęcony właśnie tym bohaterom wiary . Dlatego Bóg nie wstydzi się nazywać ich Bogiem , gdyż oni to zdobyli chlubne świadectwo dla swej wiary . Ten że sam autor mówi : a bez wiary nie można podobać się Bogu .

Biblia mówi , że : Bóg wodzi oczyma swymi po całej ziemi , aby wzmacniać tych , którzy szczerym sercem są przy Nim . Etan Ezrachita w Psalmie 89 , 21 mówi : znalazłem Dawida sługę mego , którego namaściłem świętym olejem moim . Lista była by długa tych , których Bóg szukał , znalazł i namaścił świętym olejem swoim . Ale znamienne jest też to , że przy każdym z nich Biblia ukazuje ich własne ludzkie słabości . Dlaczego Biblia ujawnia te słabe strony człowieka ? Myślę że po to , abyśmy nie poszli za głosem , który gdzieś drzemie w człowieku a usłyszał ten głos w Edenie : będziecie jak Bóg , znający dobro i zło . Otóż żaden z tych bohaterów wiary nie był jak Bóg , oni tylko nosili cechy jakie miał Bóg . Biblia ukazuje ich słabości , aby potomni mogli sami decydować i wybierać to co widzieli w nich dobrego a odrzucać to co było naznaczone słabością ludzką . Bóg nie ustaje nigdy , On wciąż wodzi oczyma swymi po ziemi , szukając ludzi , przez których mógłby manifestować swoje cechy i swoje zamierzenia . Ten pomysł Boga szukania ludzi we dług serca Bożego jest trudny dla nas , zwłaszcza trudny dla tych , którzy mają własne zdanie na ten temat i uważają że , takie cechy jak cichość i pokora dziś są nie na czasie . Pamiętajmy , Bóg nigdy nie zgodzi się na nasze warunki upodabniania się do Jego Syna . Bóg rzekł : W Nim mam upodobanie . A zatem nie ma innego celu naszego istnienia na tej planecie jako chrześcijanie, żyjesz po to by : w miejsce Chrystusa poselstwo sprawować i żyć jak On żył .Świat nie czyta Biblii , ale chętnie czyta list Chrystusowy . Wy jesteście listem …czytanym przez wszystkich ludzi 2Kor.3,2. Pamiętajmy o tym zawsze , zwłaszcza wtedy , gdy pragniemy dotykać Świętego Boga .

Nie jest ważne kim jesteś w Kościele Jezusa członkiem zespołu , głosisz kazania , czy jesteś słuchaczem tych kazań , jeśli ciebie Bóg znalazł , to też przeznaczył dla siebie abyś wyrażał swojego Boga całym swoim życiem i był świętym jak On świętym jest . Nie możesz zatrzymywać się przy wystawie tego świata i z pożądliwością czytać jego krzykliwą reklamę . Nie będziesz przez to lubiany przez świat , ale na pewno będziesz zauważony . I oto przecież chodzi tym , którzy są żywym świadectwem Jezusa . Kiedy jednak zabraknie powiązania pomiędzy naszą wiarą a naszym postępowaniem , uwidocznią się uczynki ciała . Wówczas zaczniesz próbować jak smakuje świat . Spodoba się to czego nie lubiłeś kiedyś . Wyzywający ubiór , pustosłowie , wulgaryzm , pusty i hałaśliwy śmiech , nazywany przez niektórych radością życia . W całej swej postawie uwidocznią się wzorce zaczerpnięte z tego świata i bez skrępowania pokochasz je i uznasz za swoje.

Nowy Testament mówi , że Bożym celem dla nas jako Kościoła jest : upodabnianie się do Jego Syna .Rzym.8,29. Ten obraz ma być widoczny w aspekcie moralnym i duchowym , to na nich położył Bóg swą pieczęć , to ludzie nowo narodzeni mają odzwierciedlać charakter i cechy Jezusa , bo Kościół to naczynie pełne świętości i chwały dla Boga . I to o czym dzisiaj mówię to nie są tylko słowa , tylko słowem mogą być dla tych , których Duch nie ożywił . Lecz dla tych , których Duch Boży prowadzi , są : Duchem i są Życiem . Jezus kiedyś z radością powie przed Ojcem : Ja dałem im Słowo Twoje a świat nich znienawidził , ponieważ nie są ze świata , jak i Ja nie jestem ze świata . Ojcze ! Chcę aby ci których mi dałeś , byli ze mną , gdzie Ja Jestem i oglądali chwałę moją .

Dlatego kiedyś i teraz , najgorętszą moją modlitwę kieruję w intencji tych , których Pan znalazł , pociągnął do siebie i namaścił świętym olejem swoim w naszym pokoleniu . Oni to po latach walki , utrudzeni świętym życiem dźwigając swoje istnienie i czasem jest im ciężko . Ich cierpienie nie jest przecież przypadkowe , jest cierpieniem koniecznym , związanym z naturalnym dojrzewaniem wszystkich chrześcijan kochających swojego Boga .

Ojcze od Ciebie pochodzi wszelkie życie , w imieniu Jezusa proszę za tymi , którzy zestarzeli się jak starzeją się chrześcijanie. Przekonaj ich że , nie są niesprawiedliwi ci , którzy nie proszą już ich o usługę jak dawniej . Zabierz im dumę ich świadectwa , kiedy byli używani przez Ciebie , i oto jeszcze proszę , by umieli się pogodzić z własnym odejściem z aktywnego życia , jak godzą się z zachodem słońca , lub odejściem ubiegłego lata . Proszę uświadom im , dopóki są jeszcze w drodze że , została im ważna służba składania ofiar każdego poranka , czasem i w nocy , za swoich najbliższych i nie tylko . Błogosławić tych , którzy dziś są w służbie aktywni , jak oni kiedyś byli . Droga ich wnet skończy się gdzieś tam za horyzontem na ziemi niczyjej i przyjdzie im stanąć przed Sędzią żywych i umarłych z dorobkiem swojego życia. Może z czterema , może dziesięcioma talentami , byle nie z jednym, gdzieś tam zakopanym i szczerą chęcią oddania go właścicielowi . Niech godnie dojdą drogą swojego czasu i swojej życiowej przestrzeni do progu przeznaczenia , proszę pomóż im , bo sami mogą się pogubić .

Proszę o wszystkich nawróconych , by mogli robić postępy na drodze do Ciebie Ojcze . Proszę o tych , których pracą jest głoszenie Ewangelii . Aby w swej pracy zawsze byli blisko Ciebie , bo tylko wtedy ich praca będzie skuteczna . By w pracy w przyciąganiu innych , sami nie zostali z dala od Ciebie. Proszę też o tych , którym z za kazalnicy łatwo jest powiedzieć że kochają innych i aby nie obiecywali więcej jak potrafią kochać .

Proszę Cię Ojcze o chrześcijan , którzy pusty i hałaśliwy śmiech uważają za radość , którzy w swej radości gubią się i niewiedzą dokąd iść dalej a może już zaszli za daleko i nie wiedzą gdzie jest początek ich radości a gdzie koniec . Przyciągnij ich bliżej siebie i pozwól im doświadczyć prawdziwej radości, której źródłem tylko Ty Jesteś .

Proszę jeszcze o wszystkich wiernych Twojego Kościoła , aby nie myśleli o sobie , że nie jest im dane przyciągać innych do Ciebie , by mogli zacząć to robić już teraz , bo później już czasu nie będzie .

Przyciągnij nas wszystkich do siebie Ojcze . Pomóż dzieciom , młodzieży i starszym , darowaną im i pomnożoną przez nich Najświętszą wiarę w naczyniu glinianym donieść do końca , proszę w imieniu Jezusa Pana naszego . Amen .

Komentowanie zamknięte.